środa, 4 kwietnia 2012

Nowy kolor włosów - szaponetki Marion i Joanna.

Witam :)
Dotychczas używałam jedynie szamponetek, ponieważ nie potrzebuję 
drastycznej zmiany koloru, a także nie chcę ciągle farbować włosów.

Joanna:
Niestety te szamponetki nie działają na moje włosy,
nawet odcień hebanowa czerń...
Jedynie nadają ładny refleks włosom i sprawiają, że bardziej błyszczą.
Nadają się do 'odświeżania' koloru.
Marion:
Po wypróbowaniu Joanny kupiłam szamponetkę Marion
- odcień kawowy brąz i przy nim zostałam.
Daje bardzo ładny efekt, utrzymujący się dosyć długo 
(więcej niż 4-8 myć) i faktycznie zmienia kolor. 







W ubiegłym tygodniu użyłam mixu :
jedna szaponetka Marion kawowy brąz
i 1/2 Joanna hebanowa czerń.
Trzymałam na włosach około 20-30minut.

Efekt:
Po farbowaniu myłam włosy 2 razy.
Zdjęcia z dziś:
(przepraszam za jakość i nieułożone włosy,
ale zdjęcia w lustrze nie odzwierciedlały koloru)




I dla porównania zdjęcie z czasów, gdy nie używałam
szamponów koloryzujących ani płukanek:
(i niestety nadużywałam prosownicy)




Jakie inne szampony koloryzujące polecacie?
Jakich środków farbujących używacie?

18 komentarzy:

  1. ja lubię te z Mariona właśnie :)

    a do koloryzacji używam farb albo z Garniera albo z Joanny albo z L'oreala ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marion poleca wiele osób, czytałam również, że Delia ma fajne szamponetki ;)

      Usuń
  2. Do tej pory używałam Joanny moje włosy łapie kolor:) Wolę szamponetki nie wyobrażam sobie już farbować farbami trwałymi, przyjże się tym z Marion bardzo ładny chłodny kolorek Ci wyszedł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz gęstą burze loków <3 JA szamponetek nie używałam nigdy, więc nie pomogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie używam szamponetek z Joanny - zwykle jest to hebanowa czerń. Efekt raczej długo się nie utrzymuje, ale mimo wszystko widać jakąś różnicę w porównaniu do naturalnego odcienia włosów (akurat ja się cieszę, że na włosach czerń to to nie jest ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że u mnie Joanna nie daje wyrazistego efektu ;)

      Usuń
  5. ja wlasnie dzisiaj pierwszy raz uzylam szamponetki :P zobaczymy czy sie w ogole zmyje ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinna się zmyć o ile nie jest to Palette;)

      Usuń
  6. Ja użyałam kilka razy palette i byłam zadowolona, chociaż wszyscy na nia narzekają :p aczkolwiek szybko się zmyła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładny kolor, ale w czasach gdy nie farbowałaś też miałaś śliczne włosy! Zwłaszcza kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Używałam kiedyś tej drugiej szamponetki , ale nie byłam zadowolona . Z czasem ' kawowy brąz ' zamieniał się w rudy :/ dlatego od pewnego czasu stosuję szamponetki na 24 mycia ;) Kolor trzyma się dłużej , ale spłukuje się aż do naturalnego koloru :)

    Zapraszam do siebie:
    wiikuuu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście ten kawowy brąz nigdy nie wypłukuje się na rudo ;)

      Usuń
  9. fajny efekt :D Obserwujemy? Zapraszam do siebie na konkurs :D Dziś ostatni dzień :D Do wygrania modne bransoletki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. dziękuję, odpowiem w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  11. Ja używałam dosyć długo Joanny Multi Effect - odcienie Kawowy Brąz i Czekoladowy Brąz (ale strasznie trudno go dorwać). Zmywały się już po jednym myciu, po trzech nie było nawet śladu na włosach, ale woda dalej spływała brudna, tak do 6 mycia myślę. Wydawało mi się, że taka już natura szamponetek, ale w przypływie desperacji, kiedy nie mogłam dostać Joanny, kupiłam saszetki Palette, przed którymi się broniłam rękoma i nogami. I co? I pozytwyne zaskoczenie! Używam koloru Ciemny Brąz, wychodzi idealnie tak jakbym chciała, zmywa się zdecydowanie wolniej niż Joanna. Za to Palette jest droższe (nawet ponad 5 zł za saszetkę) i mniej wydajne, bo gęstsze, wiec po prostu mieszam je z Joanną. A włosy po Palette są super, błyszczą i lepiej się układają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Palette przeczytałam tyle negatywnych opinii, ze się nie skuszę ;)

      Usuń

Dziękuję za każdą opinię :)
Jeżeli zostawicie adres swojego bloga to na pewno go odwiedzę :)